Bezpośrednio nawiązując do koncepcji resentymentu Fryderyka Nietzschego i analizując, jak ludzie obwiniają cały świat za swoje niepowodzenia, Jordan Peterson (kanadyjski psycholog kliniczny i profesor) wielokrotnie powtarza w swoich wykładach i książkach (takich jak 12 życiowych zasad), że najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest przyjęcie postawy ofiary.
Jordan Peterson zadaje bezkompromisowe pytanie i udziela uderzającej odpowiedzi:
Resentyment (fr. ressentiment – głębokie uprzedzenie, uraza) to pojęcie filozoficzne i psychologiczne, które genialnie opisał Fryderyk Nietzsche.
W najprostszym tłumaczeniu: to toksyczna, tłumiona zazdrość i poczucie krzywdy połączone z bezsilnością. To stan umysłu, w którym człowiek nie potrafi pogodzić się z własną porażką lub niższością, więc zaczyna nienawidzić tych, którym powodzi się lepiej, i obwinia ich o całe zło swojego świata.
Najlepszą ilustracją resentymentu jest klasyczna bajka Ezopa. Lis widzi wysoko na gałęzi piękne, dojrzałe winogrona. Bardzo ich chce, ale skacze i nie może ich dosięgnąć. Jest zbyt słaby. Zamiast przyznać: „Nie potrafię tam doskoczyć”, odchodzi z fochem i mówi: „I tak były kwaśne, wcale ich nie chciałem”.
To jest właśnie resentyment: ponieważ nie mogę czegoś zdobyć, zaczynam to deprecjonować i wmawiać sobie, że to jest złe.
Nietzsche zauważył, że ludzie przepełnieni resentymentem nie potrafią podjąć działania (są reaktywni, a nie aktywni). Zamiast pracować nad sobą, wolą zmienić zasady gry w swojej głowie, by poczuć się lepiej. Przekręcają rzeczywistość tak, aby ich słabości stały się zaletami, a czyjeś sukcesy wadami:
Człowiek tkwiący w resentymencie całkowicie oddaje kontrolę nad swoim szczęściem komuś innemu. Jego cała tożsamość opiera się na byciu ofiarą. Nie potrafi cieszyć się życiem, bo całą energię marnuje na potajemne nienawidzenie tych, którzy „mają lepiej”.
Przerzuć odpowiedzialność z „tamtych złych ludzi” albo z „rodziców” z powrotem na siebie. Brzmi to brutalnie, ale daje też ogromną władzę – bo jeśli to Ty zniszczyłeś swoje życie, to Ty masz moc, by je naprawić. Właśnie dlatego Jordan Peterson i inni psychologowie mówią: jedynym ratunkiem jest wzięcie odpowiedzialności za siebie i praktykowanie wdzięczności.
Resentyment żywi się poczuciem braku i krzywdy. Wdzięczność z kolei zmusza do zauważenia tego, co działa, co jest dobre i za co jesteśmy odpowiedzialni, co natychmiast neutralizuje tę toksyczną gorycz.
Wdzięczność natychmiast leczy resentyment, bo zamiast patrzeć z nienawiścią na winogrona, których nie masz, zaczynasz doceniać to, co już wyhodowałeś we własnym ogrodzie.